Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

I tak w Krakowie jest nieźle. W Warszawie 27-28 zrobili świąteczny rozkład jazdy i obcięli niektóre linie całkiem. Miałam wątpliwą przyjemność wpychać się do tramwaju i jechać "na glonojada". A na przystanku został niezły tłum...

A te dodatkowe sylwestrowe kursy to w dzień czy po północy?

NMSP
Ellen

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4698716.html


(...) "Również 1 grudnia autobusów doczekają się wreszcie mieszkańcy ul. Odkrytej na Nowodworach. Teraz muszą chodzić kilkaset metrów do przystanków wzdłuż ul. Światowida. Nowa linia 516 wyruszy nią z pętli Nowodwory na północ do Dzierzgońskiej, stąd wróci Odkrytą i Stefanika do Światowida i Modlińską po 25 minutach dotrze do pętli Żerań FSO. Tu można się przesiadać w szesnastkę jadącą do stacji metra Dworzec Gdański i w al. Jana Pawła II. Rozkłady autobusów i tramwajów będą skoordynowane. 516, które odciąży zatłoczone ekspresy E-4 do pl. Wilsona, zatrzyma się na przystankach: Hanki Ordonówny - tylko w stronę Nowodworów, Grzymalitów - na żądanie, Dzierzgońska, Barei, os. Akacje, Ciołkosza, Stefanika, Tarchomin Płn., Ćmielowska, Myśliborską, ratusz Białołęki - na żądanie i Konwaliowa.

To nie koniec planów ZTM w tej części miasta. W momencie otwarcia obwodnicy Jabłonny (pod koniec grudnia) ZTM puści nią autobusy kursujące do Legionowa. Do Jabłonny dotrze zaś nowa linia, najprawdopodobniej 734. Niewykluczone, że będzie się to wiązać z likwidacją linii 144 z Dworca Wschodniego do Bukowa."


Szkoda tylko, że nie poszerzą Nowodworskiej i nie puszczą 516 przez Mehoffera :/ Mielibyśmy przystanek pod oknami.



Jeśli ta linia miałaby stać się tą ułatwiajacą dojazd na Widzew "Główny" nie tylko z lotniska, to oczywiście jej rozkład trzeba będzie dostosować także do ruchu pociągów.

Poza tym, 'L' będzie też obsługiwać nową halę wielofunkcyjną. Jednak do tego celu lepiej nadaje się tramwaj.

Hala, to margines - ruch będzie generować od wielkiego święta przez godzinę czy dwie. Problem obsługi dworca to przede wszystkim problem dojeżdżających do pracy, tak do Łodzi czy do Warszawy - dla takich osób kilka minut może mieć kolosalne znaczenie, zwłaszcza przy mało elastycznym rozkładzie jazdy pociągów.


Skąd biedny pasażer ma wiedzieć w którym kierunku i jaką trasą ten tramwaj bedzie dalej jechał. Np na r Babka nie mam pojecia czy to cudo skręci w prawo, w lewo czy tez pojedzie prosto.
niech się cieszy, że tramwajowe zjazdy i wyjazdy w ogóle zabierają ludzi.
choć nie obraziłbym się za coś takiego, jak we Wrocławiu, gdzie na każdym przystanku są też rozkłady linii, które wyjeżdżają/zjeżdżają daną trasą z/do zajezdni. Powód nieumieszczania ich w Warszawie jednak jest oczywisty.

aktualizacja składu do ew. wymienienia się:

- informacja przystankowa "jak postępowaćw sytuacjach zagrożenia incydentem bombowym"
- ulotka informacyjna "wizyta Papieża Benedykta XVI w Warszawie"
- broszura informacyjna "Metro w Warszawie - odcinek bielański"
- bilet do metra/autobusu londyńskiego
- pocztówki "autobusy przedwojennej Warszawy w rysunkach Pawła T. Myrty"
- stara smycz TW ( z adresem www.tramwaje-warszawskie.pol.pl )
- korale 160 z 1999-03-30
- korale E-3 z 1998-11-03 (oznaczenie metra logiem)
- naklejka "po usłyszeniu sygnału nie wsiadać"
- młotek autobusowy typu MAN



- rozkład specjalny linii 718 ważny w dniu 1.11.2006r. przyst. Gorzykowska 02 - znaleziony przy przystanku, był zgięty, dlatego ma pośrodku takie wypuklenie

OFERTY SPECJALNE
- naklejna naprzystankowa " 602 STANIEWICKA " 602 już tam nie jeździ i samo 602 niebawem zniknie
- tabliczka przystankowa 803 (stara czcionka) nienaruszona
- korale 406 ( STARE BEMOWO - CHEŁMSKA ) jako trasa zmieniona z 2002-03-06 P


jak by ktoś chciał to tylko wymiana.


Celowość publikacji takiego rozkładu przy braku pewności jego wartości jest żadna.

Rozumiem zatem, że:
a) w Berlinie, Pradze, Wiedniu i Kijowie, jak również dziesiątkach innych systemów metra, pewność jego wartości jest znacznie większa - dlaczego?
b) w przypadku autobusów i tramwajów w Warszawie pewność jego wartości jest znacznie większa - dlaczego?

Dochodzimy do kuriozalnego wniosku, że albo MW jako jedyne pojęło bezsens istnienia rozkładów minutowych i na przekór całemu światu walczy z tą ideą, albo MW jest w stanie osiągnąć nie tylko znacznie niższą punktualność od systemów metra na całym świecie, ale też od innych środków transportu w naszym mieście, co - przy całkowitej niezależności tego systemu - nakazywałoby podejrzewać całkowitą niekompetencję tej instytucji jako całości. Ponieważ ani nie wierzę w geniusz MW i kretynizm całego świata, a jestem też przekonany, że w MW dałoby się osiągnąć bez trudu punktualność rzędu 95%, to śmiem twierdzić, że brak publikacji minutowych rozkładów chociażby w godzinach, w których częstotliwość spada poniżej kluczowych 4 minut (*), jest efektem tylko i wyłącznie krańcowego niedasizmu.

(*) przypominam, że w tramwajach o porównywalnej częstotliwości rozkłady minutowe jak najbardziej istnieją. Biedny ZTM, tyle energii poświęca na czynności bezcelowe.

Dla mnie największe plusy to nowa linia w Markach i choć korzystam z niej średnio raz na 3 tygodnie to stanowi ciekawe urozmaicenie krajobrazu. Poza tym cieszą krótkie Solarki na R13.

Minus ten sam co roku - bajzel w koordynacji rozkładów tramwajów. Zero taktu, zero porządku. W dalszym ciągu 16, 18 i 21 przyjeżdżąją w odstępie 2 minut w zasadzie przez cały dzień na Rondzie Starzyńskiego i to samo jest spowrotem z Żerania. Inaczej rzecz ujmując Jagiellońska ma jeden jedna linię na której jeżdża składy 6-wagonowe. I taka koordynacja jest w połowie jak nie większej części Warszawy. Liczę, że w końcu coś się zmieni.

I jeszcze jeden minus - Ikarusy z wyświetlaczami - dziadostwo totalne i niestety ta plaga dopadła też mojego 5780.


Pośpiechy na zakorkowanych ulicach, po których jeżdżą tramwaje, nie mają sensu. Podobnie w przypadku dzielnic obsługiwanych koleją. Za kilka lat będzie tylko gorzej. O jakości tej kolei nie wspomnę. Pomijając średnicę, to na pozostałych odcinkach kolej jest niewydolna w DP, a w DS ma taki rozkład, że skutecznie zniechęca pasażerów. Skoro tak chętnie korzystacie z wzorców berlińskich, to proponuję się zapoznać z tamtejszymi częstotliwościami S-Bahnu, a następnie doprowadzić do tego, aby w Warszawie była taka sieć kolejowa. A jak dojdziemy do częstotliwości co najmniej 15 minut na linii kolejowej (oczywiście w międzyszczycie i DSy), to wtedy można ludzi wciskać w kolej.

1913366 nr gadu gadu rozkład jazdy autobusów i tramwajów w polsce - gada automat
komędy :
Start - by rozpocząć
Pomoc - wiadomo

[Quabec] Chyba tylko w warszawie:
MPK (1913366)
Aktualny obszar to warszawa, podaj proszę numer linii (np. 1)


Wytyczenie nowego buspasa na ul. Mickiewicza, zmiana trasy linii 510 oraz wzmocnienie linii 116 - to projekt Zarządu Transportu Miejskiego na ułatwienie mieszkańcom Żoliborza dojazdu do centrum Warszawy.

W związku z awaryjnym zamknięciem dla pojazdów komunikacji miejskiej wiaduktu w ciągu ul. Andersa, mieszkańcy Żoliborza i Bielan mają mocno utrudniony dojazd do centrum miasta. Tramwaje i autobusy kursują obecnie trasami objazdowymi. Autobusy na trasach objazdowych stoją w korkach. "W szwach" pęka również metro, które przejęło na siebie rolę podstawowego środka transportu.

Po pierwsze - wzmacniamy linię autobusową 116. Od 1 grudnia, w godzinach największego obciążenia (7.20-8.00), na jej trasę wyjadą trzy dodatkowe wozy. Obecnie linię obsługuje 21 autobusów. Po 1 grudnia będą kursowały aż 24!

Po drugie - ZTM planuje zmienić trasę linii 510. Autobusy mają kursować przez pl. Wilsona. Dzięki temu mieszkańcy Żoliborza, a konkretnie okolic placu - będą mieli łatwiejszy, bezpośredni dojazd do centrum Warszawy. Zmiany te ucieszyć powinny również mieszkańców Tarchomina, którzy domagali się przywrócenia połączenia ze stacją metra Plac Wilsona. Obecnie trwają rozważania nad ostatecznym wyborem trasy tej linii. Być może autobus dojedzie mostem Grota-Roweckiego do stacji metra Marymont, ul. Słowackiego dotrze do placu, potem dojedzie do pl. Inwalidów i skręci w prawo w al. Wojska Polskiego, którą dojedzie do ul. Popiełuszki.

Niezbędne będzie jednak wprowadzenie kilku zmian w infrastrukturze drogowej. ZTM wystąpił do Zarządu Dróg Miejskich oraz Miejskiego Inżyniera Ruchu z wnioskiem o umożliwienie skrętu z al. Wojska Polskiego w lewo, w ul. Mickiewicza (w kierunku pl. Wilsona). Wnioskowaliśmy również o utworzenie nowego przystanku autobusowego w al. Wojska Polskiego (w kierunku pl. Grunwaldzkiego). Gdy powstanie tam przystanek, wprowadzony zostanie również zakaz parkowania, a nawet zatrzymywania się samochodów osobowych. Gdy zostaną wprowadzone te zmiany będziemy mogli skierować tamtędy linię 510.

Po trzecie - ZTM wystąpił również do ZDM oraz inżyniera ruchu, z wnioskiem o wytyczenie nowego buspasa - na ul. Mickiewicza (na odcinku od pl. Wilsona do ul. Zajączka - w jednym kierunku). Utworzenie pasa tylko dla autobusów, skróciłoby znacznie czas przejazdu. Buspas powstanie najprawdopodobniej w przyszłym roku.

Te wzmocnione 116 ma się odbić i na rozkładzie teoretycznym czy tylko w praktyce?


Żebracy w komunikacji miejskiej

- Walczymy z tym zjawiskiem, ale to walka z wiatrakami. Dlatego apeluję, by nie dawać pieniędzy proszącym o jałmużnę. Ci ludzie mogą się przecież zgłosić do ośrodków pomocy społecznej - mówił na antenie TVN Warszawa Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego. Odpowiedział w ten sposób na powtarzające się pytanie widzów TVN Warszawa: co ZTM zamierza zrobić z plagą żebractwa w tramwajach i autobusach.

"Co z żebrakami"

Szef ZTM odpowiadał w czwartek w Witaj Warszawo na pytania widzów i internautów: - Od pewnego czasu obserwuję, że na ul. Waszyngtona do tramwajów wsiada bardzo dużo cyganek, które żebrzą i nagabują pasażerów - zagadnęła go jedna z telewidzek, która zadzwoniła do TVN Warszawa i zwróciła uwagę. -Przecież w regulaminie jest zakaz żebrania w pojazdach komunikacji miejskiej. Czy ZTM planuje z tym jakoś walczyć?

To problem, na który warszawiacy często zwracają nam uwagę w swoich mailach: -Zaobserwowałem, że ostatnio to zjawisko się nasila. To naprawdę staje się uciążliwe - przekonywał jeden z internautów.

ZTM: pilnujemy jak umiemy

- My monitorujemy sytuację, jesteśmy w kontakcie ze strażą miejską i na bieżąco interweniujemy. Ale to walka z wiatrakami - przyznaje szef stołecznej komunikacji Leszek Ruta - dlatego apeluję o nie dawanie jałmużny. Ci ludzie nie będą wsiadać do autobusów czy tramwajów żeby żebrać, jeśli będą wiedzieli, że nikt im nic nie da - dodaje.

Sto pytań do...

To jednak nie jedyny problem, o jaki widzowie pytali Leszka Rutę:

1. Czy wróci linia 408?
2, Czemu na trasach jeździ tylko osiem nowych tramwajów PESA, choć w rozkładzie jest 12?
3. Dlaczego nie ma wspólnego biletu do Mińska Mazowieckiego?

Próbowali się dowiedzieć, a szef ZTM odpowiadał. Bardzo konkretnie:

1. Autobus wróci, ale na skróconej trasie
2. Pesy jeżdżą w pełnym składzie, jeśli było ich mniej, to jest to sytuacja chwilowa, związana z przeglądami tramwajów
3. Co do wspólnego biletu aż do Mińska Mazowieckiego my jesteśmy otwarci. Ale do tego potrzeba jeszcze współpracy samorządów, które muszą się do takiego biletu dorzucić. Na razie ze strony kilku samorządów nie ma takich deklaracji - tłumaczył Ruta.
Link