Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

Spotkanie:Jastrzebski Wegiel KS - Olsztyn PZU AZS
Typ:2
Kurs:2.2
Bukmacher:bet-at-home



Analiza: Polska Liga Siatkowki.Pierwsze spotkanie o 3 miejsce.Obydwa zespoly polegly w polfinalach.Duzo wiekszy opor postawil Czestochowie Jastrzebski Wegiel natomiast AZS Olsztyn mial duzo trudniejsze zadanie bowiem gral z mistrzem polski, z ktorym ugral nawet jedno spotkanie ale w spotkaniach u siebie zagral ponizej oczekiwan.Patrzac na sklady obydwu zespolow to druzyna z Olsztyna przed tym sezonie dokonala znaczacych transferow.Miedzy innymi zatrudnili dwoch bylych siatkarzy z Jastrzebia Grzegorza Szymanskiego i Pawla Siezieniewskiego co moze byc duzym atutem w starciu z Jastrzebianami.Wydaje mi sie ze Olsztynianie maja mocniejszy zepsol od Jastrzebian.Chociaz osiagali slabsze wyniki w tym seozonie ale spowodowane to bylo slabsza postawa atakujacych.Mysle ze tym razem siatkarze beda zdeterminowani zeby zdobyc te 3 miejsce w lidze i juz w pierwszym spotkaniu pokonaja mocnych Jastrzebian.

No i Skra ma nowego libero.. W roli tej wystąpi znany nam doskonale z występów kadrze i nie tylko, Piotr Gacek.. Po ostatnim sezonie, spędzonym w Częstochowie, Gacek zastąpi w Bełchatowie Dana Lewisa.. Skra chyba faktycznie szykuje się już pod Falaskę, który oficjalnie w sprawie transferu do Bełchatowa wypowie się zapewne nie wcześniej jak pod koniec miesiąca, czyli po finale ligi hiszpańskiej.. Ciekawa jestem co z drugim z braci Falasca, bo jak czytałam ostatnio, także Guillermo rozważa grę w polskiej lidze.. Na pewno bratobójcze pojednyki Hiszpanów w naszym rodzimym PLSie byłyby nie lada gratką dla wszystkich sympatyków tych dwóch znakomitych siatkarzy..

Tak a propos Samici...

- Przed transferem rozmawiałem ze Stephanem Antigą. Pomyślałem, czemu też nie spróbować sił w Polsce? Dlaczego zdecydowałem się na Jastrzębie? Bo chciałem grać z Robertem Pryglem - tłumaczy z uśmiechem.
No a kto by nie chciał zagrać w polskiej lidze,gdzie tak kochają siatkarzy kibice.No i jeszcze perspektywa grania z Roberten-ulubionym siatkarzem mojej mamy.No i już teraz Jastrzebiacy mogą pochwalić się,że mają takiego zawodnika na pokładzie,bo

- To jeden z najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników w Europie - chwali go Zdzisław Grodecki, wiceprezes jastrzębskiego klubu.
Szykuje nam się swoista batalia miedzy europejskimi 'gwiazdeczkami' siatki.Na pewno Samica będzie jednym z najpoważniejszych pretendentów do tytułu najlepszego zagranicznego gracza PlusLigi. Powodzenia

Kolejna gwiazda światowej klasy zagra w przyszłym sezonie w PlusLidze. Dziś wieczorem kontrakt z Asseco Resovią Rzeszów podpisał Matej Cernić - reprezentant Włoch, medalista igrzysk olimpijskich. To jeden z największych transferów w historii polskiej siatkówki.

PlusLiga w przyszłym sezonie będzie najsilniejsza w historii.


qrczatko ;d juz sie nie moge ligi doczekac :D

Kedzierzyn-Kozle v Delecta Bydgoszcz
Typ:2
Kurs:2.55

Najwyższy czas zacząć polską ligę siatkówki już nie mogłem się doczekać . W tym sezonie większość klubów poczyniła wiele spektakularnych transferów ale skupmy się na razie na tych dwóch drużynach . Delekta , która broniła się w tamtym roku rozpaczliwie przed spadkiem w przerwie miedzy sezonowej szalała na rynku transferowym kupiła takich znanych siatkarzy jak MVP ostatnich mistrzostw europy Piotra Gruszkę , Pawła Woickiego , Grzegorza Szymańskiego no i Jurkiewicza a całość ma poukładać były trener reprezentacji Polski Waldemar Wspaniały myślę , że będzie to bardzo ciekawa drużyna , która może powalczyć nawet z najlepszymi kto wie może nawet będzie walczyła o medal . Zaś Kędzierzyn nie poczynił jakiś spektakularnych zmian jedyną taką bardziej interesującą było pozyskanie Kuby Jarosza , który powinien bardzo dobrze radzić sobie w tym zespole i by jego wiodącą postacią . W sumie nie dziwie się , że prezesi nie zmienili jakoś radykalnie składu tylko starali się pozostawić graczy z tamtego sezonu ponieważ Kędzierzyn był prawdziwą rewelacją tamtego sezonu walczył nawet o medal a jak wiadomo najlepsze czasy dla tego klubu już minęły i niestety nie dysponują już tak wielkimi środkami jak czołowe zespoły Plus Ligi . Niestety z Kędzierzyna odszedł lider w ataku Jakub Nowotny ale mam nadzieje , że Kuba Jarosz godnie go zastąpi . Jak wiadomo bardzo trudno na samym początku przewidzieć i wytypować zwycięzców pierwszych spotkań ale ja nie mogłem się powstrzymać i postanowiłem jeden typ podać . Myślę , że bardzo ciekawy skład Bydgoszczan zdoła wygrać ten wyrównany mecz . Uważam , że warto na nich postawić ponieważ bukmacherzy dali bardzo ciekawy kurs bo aż 2.55 co w siatkówce rzadko się zdarza w tak wyrównanych spotkaniach .

W tym temacie podajemy newsy oraz transfery dotyczące rozgrywek PLS

Nie dzielę klubów na lepsze czy gorsze - moim zdaniem każdy dąży do sukcesu tak jak potrafi. Ktoś umie wychowywać młodych siatkarzy - fantastycznie, ktoś inny umie dobrze wydawać swoje pieniądze - ok. Cenię sobie kluby, które wychowują fantastycznych siatkarzy, ale nie uważam żeby wszystkie zespoły miały taki obowiązek. Dbaniem o rozwój młodych polskich siatkarzy powinien zajmować się PZPS.

Skra ma zbudować zespół, który będzie wygrywał - i to jej się jak do tej pory udaje.

Oczywiście wolałabym żeby o wynikach decydowała determinacja, wola walki, pracowitość, ale to idealizm.

Faktem jest jednak, że właśnie zespoły walczące i zdeterminowane podziwiam najbardziej. Cenię też kluby, które potrafią inwestować w młodych graczy i cierpliwie czekać na sukces (choć akurat Skra też na początku budowy swojej "potęgi" była cierpliwa), ale szanuję zespoły, które potrafią osiągać sukcesy też w inny, uczciwy, sposób, dlatego Skrę szanuje, ale nie lubię i nie polubię.

Skra wszystkie swoje sukcesy zdobyła w sposób uczciwy - to nie jej wina, że potrafiła zdobyć sponsorów i że stać ją było na dobrych graczy. Skra nikogo nie okradła, Skra po prostu zaproponowała pewnym graczom lepsze warunki niż mieli gdzie indziej - to było ich świetne prawo. Skra nie wygrała ligi, bo przekupiła sędziów - wygrała, bo umiała zbudować dobry zespół.

Edyto, a co w tym złego, że kupili sobie świetnych graczy? mieli przez 5 lat czekać, aż dojrzeje im jakiś wychowanek? Tylko głupiec nie wykorzystałby możliwości, które miała Skra - a Skra przynajmniej wykorzystała je z głową. Gdybym miała klub siatkarski i było mnie na to stać, to też kupowałabym najlepszych. Poza tym nie wszytskie transfery Skry były bardzo efektowane - większość była jednak bardzo udana!

Kassandro - Olsztyn nie grał w LM, tylko w pucharze CEV i Challenge. I sądzę, że w ubiegłym sezonie w żadnym razie nie odpuszczał, po prostu na więcej nie było go stać. Wg mnie to zresztą nie jest tylko problem Olsztyna, raczej większości polskich drużyn.

Wbrew temu co trąbią niektórzy o sile polskiej ligi i siatkówki, sytuacja przed każdym sezonem świadczy o czymś wręcz przeciwnym. A ta sytuacja to rokrocznie ogromne zmiany kadrowe i sponsorskie, przebudowa niemal wszystkich zespołów ligi. Poza bardzo nielicznymi wyjątkami nie ma u nas żadnej stabilizacji finansowej na dłuższy okres i żadnej planowej polityki kadrowej, przemyślanej długofalowej budowy zespołów z myślą o określonych celach. Są transfery na szybko, z łapanki, w zależności od środków danego zespołu (lub ich braku) Stąd od wielu sezonów zespoły, które zdołały wywalczyć miejsce w pucharach, w następnym sezonie są już całkiem innymi drużynami, niezdolnymi do osiągania większych sukcesów na arenie międzynarodowej. Przykład Polskiej Energii Sosnowiec, czy Olsztyna w tym roku jest najbardziej rażący, ale to dotyczy też wielu innych. Tak naprawdę tylko niezwykłości małolatów z Częstochowy zawdzięczamy ich świetny start w LM, bo generalnie nie tak powinna wyglądać sytuacja drużyny, która była rok temu objawieniem ligi, zdobyła PP i grała w finale p-o. Zamiast kontynuować budowę mocnej ekipy na następny sezon ligowo-pucharowy, Czewa się rozpadła kadrowo. Bo jeśli nawet podstawowi zawodnicy grają świetnie (choć w kratę), to jakie tam są rezerwy? Michalczyk, czy Wierzbowski mają pociągnąć grę z Itasem?

Takich przykładów, mniej i bardziej rażących było wiele. Zawodnicy też nie mają żadnego przywiązania do klubów i idą tam, gdzie więcej dostają. To nie Włochy, gdzie wielu graczy trzyma się jednej drużyny po kilka, a nawet kilkanaście lat. I pewnie dalej u nas tak będzie, bo kryzys tym bardziej nie sprzyja stabilizacji finansowej zespołów. A geniuszy wśród działaczy też jakoś nie widać, więc ich "wizja" dalej będzie polegała tylko na kombinowaniu, kogo da się kupić za kasę jaką się w danej chwili dysponuje
Sorry za off topa.