Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

" />Nie, Arkadiju, bo znalazłam nową "złotą myśl", którą niniejszym postanowiłam Ciebie uraczyć. A oto ona:

"U nas istotą sporu nie jest lewicowa, liberalna, czy konserwatywna wizja państwa. Podstawowa linia podziału w Polsce przebiega między tymi, którzy w okresie transformacji ustrojowej zdołali osiągnąć kosztem ogółu przywileje, a tymi, którzy chcą doprowadzić do normalności, co musi oznaczać pozbawienie beneficjentów tych przywilejów. Naiwne byłoby oczekiwanie, że pod wpływem tragedii smoleńskiej ludzie będą rezygnować z nieuczciwie zdobytych wpływów, bogactwa, czy władzy. Dlatego zarówno przedmiot, jak i temperatura sporu, pozostaną te same, a niszczenie ludzi usiłujących przywrócić normalność nadal będzie najskuteczniejszą bronią".

Całość tutaj: http://defetyk.salon24.pl/170050,co-sie-zmieni
Warto przeczytać, bo to jest właśnie trzeźwe spojrzenie na sprawę. Nie da się budować jedności, skoro u podstaw wszystko się chwieje i to od sławetnego AD 1989.


‟Listopad – niebezpieczna dla Polaków pora”. Przede wszystkim z powodu rocznic. Żyją jeszcze ludzie pamiętający obchody rocznicy rewolucji październikowej, kiedy to na okolicznościowych akademiach biedne dzieci szkole wychwalały nie tylko rewolucję, jako ‟parowóz dziejów”, ale również jej ‟maszynistów”, przede wszystkim w osobie żyjącego wiecznie Lenina, a sezonowo – również różnych jego pomocników. W ten oto sposób partia próbowała kształtować patriotyzm nowego typu, który – w pewnym oczywiście uproszczeniu – polegał na tym, że co jest dobre dla Związku Radzieckiego, to jest dobre i dla Polski. Gdyby więc, dajmy na to, któregoś dnia Związek Radziecki postanowił Polskę zlikwidować, to partia wytłumaczyłaby dokumentnie, że tak będzie dla nas najlepiej.

Teraz, w dwudziestym roku od sławnej transformacji ustrojowej, co to zaczęła się 6 lutego od telewizyjnego widowiska pod tytułem ‟okrągły stółĂ˘Â€Â, gdzie uczestnicy przedstawiali, jak to reprezentanci zaproszonej przez generała Czesława Kiszczaka ‟strony społecznej” strasznie osaczają komucha, po ‟kontraktowych wyborach” 4 czerwca 1989 roku i po ukonstytuowaniu się rządu ‟pierwszego niekomunistycznego premiera” w osobie Tadeusza Mazowieckiego, nawiązujemy do całkiem innych rocznic
‟pierwszy niekomunistyczny premier” w osobie Tadeusza Mazowieckiego też zorganizował uroczystości obchodów rocznicy Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej

Przeżywaliśmy ogrom trudności i zagrożeń, jakie stanęły przed uniwersytetem w momencie tzw. transformacji ustrojowej. Z podziwem patrzyliśmy, jak nasz rektor radzi sobie z trudnościami - była to heroiczna praca. Zabiegał u władz państwowych i wszystkich autorytetów o utrzymanie bytu uczelni w nowych warunkach politycznych. Szukał pomocy w Polsce i na całym świecie, chcąc ratować tę uczelnię, która (o paradoksie!) przetrwała prześladowania hitlerowskie, a potem szykany reżimu stalinowskiego, jednak w wolnej Polsce jej dalsze istnienie stanęło pod znakiem zapytania. W korespondencji dla Radia Watykańskiego mówił:
"Stalinowskie władze dążyły konsekwentnie do likwidacji tej jedynej, niezależnej od ideologii komunistycznej, uczelni polskiej. Za czasów Gomułki nałożono na KUL podatek dochodowy w wysokości 60 proc. od wpływów zbieranych w polskich kościołach na tacę na utrzymanie uczelni, tak jakby produkowała cegłę, a nie kształciła młodą inteligencję dla polskiego społeczeństwa". I dalej: "Dziś Polska weszła w całkiem nowy czas. Teoretyczny materializm przestał być groźny. Przed polskim społeczeństwem staje jednak nowe niebezpieczeństwo - materializm praktyczny, laicyzacja i desakralizacja życia" (wystąpienie z 9 XII 1989 r.).

" />tomson
[ Wyślij PW ] z forum JKM
Posty: 12 20-08-2009 - 22:10:43

Ludzi którzy na początku lat 90ych doprowadzili do całej masy wrogich przejęć polskich przedsiębiorstw, doprowadzając tym samym do upadku rodzimą myśl techniczną. Te wszystkie działania zamieniły strukturę polskiej gospodarki z państwa uprzemysłowionego (przemysł w pełnym tego słowa znaczeniu, ośrodki decyzyjne i know-how w rękach polskich firm) w państwo trzeciego świata (bezwolne montownie całkowicie uzależnione od swoich zagranicznych koncernów-matek, uzależnione od dostaw podzespołów, brak ośrodków badawczo-rozwojowych). Za to trzeba by naprawdę rozliczyć całą tą bandę która się dorwała do władzy po 1989 roku.
Ponadto prestiżowe pismo The Lancet wyliczyło ofiary transformacji ustrojowej we Wschodniej Europie na 10mln, z tego jakieś 300tys przypada na Polskę. Radykalne pogorszenie się warunków bytowych (bieda, nędza, bezrobocie), obniżenie się standardów opieki medycznej, wzrost liczby samobójstw powodowany czynnikami stresu związanego z wyścigiem szczurów czy też beznadzieją życia w warunkach nędzy i ubóstwa. To wszystko pociągnęło za sobą cała masę przyspieszonych zgonów, które The Lancet określa właśnie w Polsce na jakieś 300tys. To więcej niż w Polsce zabił stalinizm i trwająca w tym czasie wojna domowa.
Za to to dopiero powinien ktoś beknąć, a nie za jakieś wyimaginowane winy PRLu.

W odpowiedzi na : Re: talmudyczne wykręty wyslane przez AV dnia 2003-02-08 18:22:13:

: W odpowiedzi na : Re: talmudyczne wykręty wyslane przez Gruby dnia 2003-02-08 07:50:02:
:
: Miał mi Pan napisać, jakie to tajemnicze wydarzenie z 1989 roku nazywa Pan "transformacją ustrojową". Czuję, że chodzi o występ aktoreczki Szczepkowskiej. Komediantki potrafią być przekonywujące.


Wtedy, gdy aktoreczka wygłosiła swoje oświadczenie uznałem ją za egzaltowana idiotkę.

Teraz ma m na to inne spojrzenie i musiałbym ja przeprosić.

Oczywiście zmiana ustroju nie pojawiła sie na zasadzie deus ex machina, ale jednak wybory czerwcowe z 1989 r. mozna nie popełniajac błędu uznać za punkt zwrotny.

Też oczywiście umownie, bo równie dobrze zamaist oświadczenia aktoreczki mozemy wziąć hasło Michnika "Wasz prezydent, nasz premier" albo znak viktorii Mazowieckiego na trybunie sejmowej.

To wszystko symbole


A teraz odpowiedź na Twoje drugie pytanie

Odpowiedź nie wprost, ale chyba będzie wyczerpujaca i chyba nie trzeba bedzie tłumaczyc w których rządach nie byłao "komunistów"

- Rząd T. Mazowieckiego od 89-09-12 do 90-12-14

- Rząd J. Bieleckiego od 91-01-12 do 91-12-05

- Rząd J. Olszewskiego od 91-12-23 do 92-06-05

- Rząd H. Suchockiej od 92-07-11 do 93-05-25

- Rząd W. Pawlaka od 93-10-26 do 95-03-01

- Rząd J. Oleksego od 95-03-04 do 96-01-26

- Rząd W. Cimoszewicza od 96-02-15 do 97-10-17

- Rząd J. Buzka od 97-10-17 do 01-10-19

- Rząd L. Millera od 01-10-25 (wotum zaufania w Sejmie)


Łatwo więc obliczyć, że od września 1989 r. antykomuniści rzadzili Polska przez pona 6 lat i dziesieć i pół miesiaca, a nadobrą sorawę mozba jeszcze doliczyć rok i trzy miesiące rządu Mazowieckiego , który przevież nie był komunistą ;-)




W odpowiedzi na : AV, to ty jesteś czerwony - z nienawiści... wyslane przez Gruby dnia 2003-02-11 04:44:28:


: zmiana systemu władzy z totalitarnego na demokratyczny, zastąpienie systemu monopartyjnego wielopartyjnym. wolność słowa, i wreszcie prywatyzacja

Pan się powinien porządnie poduczyć z najnowszej historii Polski, zamiast produkować się na publicznym forum. W 1989 roku nic takiego się nie wydarzyło. Zresztą później też nie bardzo - ale to inny temat.


: Ps. Czy mógłbyś powtórzyć te swoje dwa pytania na które ponoć nie odpowiadam?

Napisał Pan, że:

Po transformacji ustrojowej z 1989 r. oprzez około 6 lat mieliśmy rzady bez tych tzw. "komunistów"

Pytania:

1. Które wydarzenie z 1989 roku nazywa Pan "transformacją ustrojową".

2. Kiedy to odbyły się owe 6 (ostatnio wspominał Pan o 7) lat rządów bez komunistów. Wystarczy mi dokładność do miesiąca.


: Troche sie pogubiłem w tych Twoich pytaniach odracających uwagę od Twojej kłamliwej tezy iż wszystkiemu jest winne to, że Polacy głosowali na SLD

Niestety faktem jest, że podstawową przyczyną problemów społecznych, gospodarczych i politycznych w Polsce jest poparcie ogłupionych wyborców dla komunistów, którzy dzięki temu mogą skutecznie walczyć o zachowanie status quo.

W sprawie "Polaków" trudno mi się wypowiedzieć. Np. w kierownictwie SLD różnie się to układa. Może nie aż tak jednolicie jak w redakcji "GW" ale jednak wydaje się, że dominują inne narodowości.


: Pokazałem Ci że sie myliłeś bo nie zawsze głosowali, ale jakoś nie widzę Twojego przyznania sie do błędu ;-)

Mętnie. Kto na kogo nie zawsze głosował i co z tego wynika? Chodzi o Polaków głosujących na komunistów? Pan i p.Jacek jakiej jesteście narodowości? Bo, że głosowaliście na komunę to nie wątpię.

To już się robi spory OT i tylko czekać, aż ktoś na to zareaguje
W każdym razie tak jak napisałem: w PRL nie chroniono praw autorskich. Właściwie xerowania nie było pewnie z przyczyn "technologicznych" oraz żeby nie dać obywatelom możliwości kolportowania "bibuły" tanimi metodami. Takie urządzenia, jak powielacz spirytusowy, były pod kontrolą/rejestrowane przez odpowiednie służby.

Nie wiem, jak to było z płaceniem autorom, którzy przyjeżdżali do Polski na "spotkanie z czytelnikami". Podejrzewam, że podobnie jak z różnymi "gwiazdami muzyki pop", czyli że im poprostu płaciło ministerstwo kultury i sztuki jakąś kwotę, na jaką się umówili. I nie sądzę jednak, żeby była ona w złotówkach Tak na zdrowy rozsądek: poco by miał ktoś tu przyjeżdżać, jeśliby nie miał w tym interesu? Generalnie takie wizyty nie były czymś powszechnym. Część artystów nie chciała w żaden sposób uwiarygadniać systemu zorganizowanej kradzieży ich własności intelektualnej. Inni przyjeżdżali pewnie z sympatii do komunizmu, inni - dla reklamy na... Zachodzie (popatrzcie, miałem promocję na Placu Czerwonym, czy koncert w sercu komunistycznej Polski).
Generalnie ludzie ci, czy ich prawnicy, nic nie mogli zrobić władzom państw bloku wschodniego. Ta część świata i tak była przeciwnikiem Zachodu, więc lobbowanie na Zachodzie przeciwko nim nie miało większego sensu. Możliwości uzyskania odszkodowania z tytułu piractwa były praktycznie żadne, bo niby co można było zrobić? Zatrzymać np. polskie statki w portach USA? A wyobrażasz sobie jak to by wpłynęło na stosunki Wschód - Zachód? Sprawa więc nie istniała do 1989 roku, kiedy sprawa praw autorskich stała się jedną z ważniejszych w debacie o transformacji ustrojowej i gospodarczej.

Przepraszam za ten przydługi OT. Może to coś wyjaśniło.