Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo


Ja jestem stalym honorowym dawca krwi. Poszedlem za raz na drugi dzien kiedy otrzymalem dowod osobisty. Oddalem juz krew 6 razy = 3l. Poza tym mam najrzadsza krew jaka moze miec czlowiek(AB Rh-) - 1% populacji, wiec satysfakcja tym wieksza. Dostaje sie dokladnie(co akurat jest w tej akcji najmniej wazne) -7 czekolad-kawe mielona 100g-konserwe turystyczna-wafelekDodatkowo mozna otrzymac smycz, opaske na reke lub breloczek do kluczy. Jesli okazesz jakis rachunek potwierdzajacy koszt dojazdu do miejsca oddawani krwi(np. bilet PKP lub PKS) to te koszty zostana Ci zwrocone.Jeszcze jeden przywilej, o ktorym malo osob wie. Honorowi krwiodawcy maja znizke na "Karte ratujaca zycie" - jest to dyskietka taka sama jak dowod osobisty, na ktorej jest wpisana Twoja grupa krwi, oraz zakodowane informacje o chorobach, ktore masz, uczuleniach na jakies leki itp. Dzieki temu, kiedy ulegniesz ciezkiemu wypadkowi i konieczna jest np. transfuzja krwi lekarze nie musza badac twojej krwi, zeby podac Ci wlasciwa i tracic czesto niezbedny czas. Dzieki informacji o przeciwskazaniach moga sie rowniez dowiedziec, jakich lekow znieczulajacych nie moga ci podac. Normalnie taka karta kosztuje niecale 100zl, a honorowi krwiodawcy maja ja za 10zl.Zachecam wszystkich do oddawania krwi. Nas nic to nie kosztuje,bo krew zregeneruje sie po jakims czasie, a mozemy uratowac komus innemu zycie. Pamietajmy, ze my kiedys mozemy tez potrzebowac pomocy.

Heh :D Ja mam grupę krwi 0- i oddałem ją raz :)
Najciekawsze jest to że moja krew jest na wagę złota bo jest "unikalna" tak samo jak grupa krwi 0 bo pasuje do każdej innej :P


Witam Was, dziękuję za słowa, wiele słów. Niestety, dziś rano o 5:15, moja ciocia umarła. Nie mogłam z nią porozmawiać - dostawała silne środki, utrzymujące ją w farmakologicznej śpiączce - więc nie wiem,czy zmieniłaby zdanie odnośnie transfuzji. Wiem na pewno, że chciała żyć i może miała żal, że cierpi i że jest sama, że jej nie pomagamy? Mam potworne wyrzuty sumienia, że nie wyczerpałam wszystkich mozliwości, jakie posiadał człowiek! Nie wiem, czy transfuzja uratowałaby jej życie, ale przynajmniej wiedziałabym, że człowiek zrobił wszystko, co w jego mocy, resztę zostawiając Bogu. A tak bede żyć z wyrzutami sumienia do końca moich dni. Nie mogę uwierzyć, że Bóg chce, by ludzie tak umierali, przecież kocha ludzi,jest miłosierny! Czy "powstrzymujcie się od krwi" to świadomie pozbawiajcie się życia?! Nie wierzę! A co bedzie jak to przekonanie zostanie zniesione i transfuzja będzie dozwolona przez ŚJ? Czytałam gdzieś, że jednak dopuszczają transfuzję ale nie mogą krwi oddawać. Tyle mam pytań, tyle myśli kłębi mi się w głowie. Mam ogromne przekonanie, że to kolejna bezsensowna śmierć.... Dziękuję wszystkim za odzew, Ewa

Bardzo mi przykro i bardzo Ci współczuję. :(

Ano jestem ciekaw również jak Czesiek i Padre Antonio jakie to podstawy mogą się znaleźć :)

Faktycznie już od dawien dawna (od kilkudziesięciu już lat) lekarze znali podział krwi, a tym bardziej że nie jest to spożywanie krwi. Pamiętam jak na przełomie wrzesien-październik spotkałem koło PKS jednego SJ który mówił jak to był w szpitalu i o przypadku jak żywiono pewnego człowieka krwią poprzez transfuzje. Myślałem że padne. To że WTS uczyło kiedyś o tym że transfuzja jest to to samo co spożywanie (wbrew uwczesnej nauce) to wiadomo, ale jak dziś coś takiego jeszcze może być w świadomości SJ? Czy ktoś jeszcze spotkał się z przypadkiem w powiedzmy od 1990 albo 2000 roku że transfuzja jest to to samo co jedzenie i można nią zastąpić normalny pokarm(sic!)?


Brie,
a chociażby tutaj:

Kpł 3:16,17: "Cały tłuszcz będzie dla Pana! To jest ustawa wieczysta na wszystkie czasy i na wszystkie pokolenia, we wszystkich waszych siedzibach. Ani tłuszczu, ani krwi jeść nie będziecie!"

Tu chodziło o tłuszcz z ofiar w prawie mojżeszowym,które już nie obowiązuje,natomiast zakaz krwi powtórzony w Dziejach jak najbardziej.


Prawie wszystko to, co było składane na ołtarzu, podlegało zakazowi spożywania.
Szczególnie ofiary całopalne.
Niektóre ofiary spożywali wyłącznie kapłani.
Na temat tłuszczu można poczytać:
http://www.the614thc...3.0.0.1.0.phtml
Ludzkiej krwi Aaron nie składał na ołtarzu.
Nikt normalny nie pije jej.

Dzś już nie składamy ofiar ze zwierząt,ofiara Chrystusowa jest wystarczająca.


Skoro transfuzja nie jest spożywaniem krwi to wersety tego nie obejmują ponieważ:
"Za każdym razem, kiedy w Piśmie Świętym wspomina się o zakazie co do krwi, wiąże się to z przyjmowaniem jej jako pokarmu, a wobec tego dotyczy on nas o tyle, o ile chodzi w danym wypadku o pożywienie."

Czy mam udowadniać Ci tak oczywistą rzecz?

Nie,nie musisz mi nic udowadniać...mam swoje zdanie...i tyle


Proponuję następujący zapis w statucie WTS:

art. 101. Świadek Jehowy nie może przyjmować transfuzji krwi, pod groźbą wykluczenia ze społeczności
art. 101a. Wszystko można co nie można, byle z cicha i z ostrożna :P



Dobre.

I prawdziwe.

W niedalekiej przyszlosci nie bedzie problemu z niezgodnoscia grupy krwi. Dr Henrik Clausen i jego ekipa z University of Copenhagen zidentyfikowali enzymy ktore "przetwarzaja" krew z A i B na 0(dawca uniwersalny). Prosty proces ktory trwa tylko godzine.

rocznie w stanach umiera od 5-10 tyś rocznie osób z powodu transfuzji.
Na przyklad w takiej o wiele mniejszej niz Stany Hiszpanii transfuzje krwi ratuja zycie 60 osobom dziennie, co daje nam rocznie 21900 osob. Rachunek jest prosty.

najwieksza krwawa krucjata u SJ jest ich zakaz z gory na leczenie transfuzja krwi.

przez to m.in. umierały DZIECI. niewinne dzieci. i nie zaslaniaj ich 'biblijnym zakazem' ktorego nie ma. to sa fakty. czyste fakty. Zakaz istniał, w zasadzie nadal istnieje - mimo ze polityka WTS'u zezwala na coraz wiecej w kwestiach krwi. Faktem tez jest ich brak poszanowania krwi, z ktorej produkuje sie mase preparatow ktore SJ dzis juz moga zazywac - a z owej krwi powstały. wiec jak to jest - SJ krwi nie odda, ale preparat wytworzony z setek litrow krwi czlowieka ze swiata wezmie? Brac to tak, dać to nie?

Wczoraj podczas transmisji kolejnego etapu w Eurosporcie panowie Jaroński oraz Wyrzykowski,dla mnie absolutni guru kolarstwa szosowego doszli do dość oczywistej konkluzji,z dopingiem w TdF walczy się od początku powstania tej imprezy,może w końcu trzeba zalegalizować niektóre środki,tak aby legalnie mogli brać je wszyscy i wtedy wygrywał będzie najlepszy-wszyscy będą mieli równe szanse.Wiele środków znajdujących się na liście specyfików zakazanych to medykamenty,po które wielu z nas sięga podasz przeziebienia ,otarcia czy ukąszenia owadów.Anabole i inne gówna to zupełnie inny temat,ale maść na odparzenia,czy w końcu transfuzja WŁASNEJ krwi?A proszę bardzo,legalnie i dla wszystkich

Leonid, zastanawiam się tylko czy szczerze tak myślisz czy poprostu lubisz prowokować do bezsensownych dyskusji. Tak czy inaczej moim zdaniem nie jesteś najostrzejszym nożem w szufladzie (czytaj: jesteś głupi). Jak odrzuca cię transfuzja krwi to jej nie oddawaj i jak będziesz jej potrzebował nie przyjmuj. A jak będziesz stary i dopadnie cię reumatyzm i będziesz musiał chodzić o lasce to skocz z wieżowca. Po co się męczyć. Takich mądrali to powinno się lać w zęby. Chociaż w sumie po co. I tak takich nikt nie bierze na poważnie. Dlatego możecie jedynie w internecie ludziom takie mądrości wciskać, bo zawsze ktoś przeczyta.

" />Tosca
mój syn miał podobne problemy, od 1 tygodnia życia za niska hemoglobina, tak że nawet jeden lekarz chciał zrobić mu transfuzję krwi. Do roku jak sie okazało mozliwe jest niskie żelazo, bowiem po urodzeniu następuje fizjologiczny spadek hemoglobiny i mój hematolog nie bardzo się tym przejmował, nakazał kontrole podstawowych wynikówi co miesiąc, około roku poziom żelaza. Teraz syn ma 3 lata, jest bardzo ruchliwy i żywotny, żadnych oznak anemii. Pod tym kątem spójrz na swoje dziecko, przynajmiej tak kazał mi lekarz. Nie leczyć wyników tylko objawy. Co do tego co Wojtek brał, to tylko Kinder BioVital w płynie bo tam jest żelazo. Bez problemu mały to wypije, bo smaczne. Ale uwaga, na jakiś czas mogą być ciemne zęby. Po Hemoferze miał podrażniony przewód pokarmowy także nastąpiło z niego krwawienie i wyladował w szpitalu, ale byl jeszcze bardzo mały. Pozdrawiam Paulas

" />mam jeszcze takie pytanie, jak krew bedzie przewozona to czy trzeba ja mieszac jesli bedzie odpowiednio zabezpieczona? nie mam pojecia na ten temat, a pytam odnosnie mozliwosci transportu przez przesylke konduktorska lub przez pks, chyba ze uda nam sie kogos namowic na pojechanie po krew w co jednak watpie.

dodatkowa kwestia jest to czy Ciri wytrzyma do nastepnej transfuzji, wierzymy w nia z calego serca, ale jestesmy niepewni jej losu ;(

" />
">Wydziarany łysy koleś w sukni ślubnej - bezcenne


">Pan Skatman Dżon przechadzający sie z bumboxem na ramieniu i wszyscy śpiewający "pi papa para po"- bezcenne

Obu widzialem i obaj byli cudni, nie ma co. Dodalbym jeszcze bardzo kulturalnego pana ktory rowno 8 razy namawial mnie do zalozenia sobie konta w BPH. Mial rozowy stanik na sobie. I buty na koturnach. I jeszcze mieszkal kolo mnie.


">Btw. nie spotkałem nikogo w shircie HM.PL

A bylem... Jak mozna mnie nie znalezc w ledwo 150tys tlumie, no jak?


">http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=91163

Kretynka, bez dwoch zdań. Jak kiedyś przezyje dzieki transfuzji krwi to wtedy pogadamy.

" />Niestety chorej kotki Nitki nie udało się uratować Z pomocą weterynarzy z ul. Komandorskiej podjęliśmy decyzję o jej eutanazji Kotka miała ogromną anemię, praktycznie niepracującą wątrobę, niedotlenienie krwi, zaburzenie czynności krwiotwórczych, pasożyta krwi i żółtaczkę Biochemia fatalna - wskaźnik wątrobowy rozpadu komórek do krwi na poziomie 1400 (ta kotka praktycznie już nie miała wątroby), morfologia przerażająca - była powtarzana 2 raz dla pewności:
WBC: 12.7
RBC: 0.97 (norma 5.8 - 10.7)
HGB: 2.4 (norma 9 - 15)
HTC: 8.4 (norma 30 - 47)
PLT: 35 (norma 300 - 800)


Do tego kotka nie jadła. Niestety nie było szans na jej ratowanie - nawet transfuzja krwi nic by nie dała przy tak rozległych objawach chorobowych. Woleliśmy ją uśpić, niż czekać, aż powoli będzie umierała z głodu, choroby i wycieńczenia, lub zwyczajnie się udusi. Bardzo nam przykro, że pomoc przyszła dla niej zbyt późno Oby przy kolejnych kotach się udało....

Hej Grosikowe. Furia, to chyba wszystkich dopada. Ja w tym miesiącu czuję się wyjatkowo podle. Wiadomo, zaraz głupie mysli chodzą po głowie, że coś tam wraca...Czyli, oby do wiosny. Choc widok za oknem dziś piękny.

Kukawko, mamy ta sa grupe krwi. Nie wiem dlaczego, ale jak patrzę na wypisy ze szpitali, to w jednym mam grupe A1B RH+ w innym AB RH+. Czyli ta jedynka to chyba podgrupa. I mam nadzieję, że przy transfuzji nie ma to znaczenia. Nie skończyłam czytania książki Adamo, jakoś mi "nie wchodzi..."

Mam ogromną prośbę do wszystkich którzy oddają krew bądź zechcieliby ją oddać. Tata mojej koleżanki z roku miał poważny wypadek jest w stanie krytycznym pilnie potrzebna krew jest w ciągłej transfuzji grupa krwi A Rh (+) dodatnie. Oto dane osoby i szpitala do którego krew ma być skierowana:

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Myślenicach Oddział Chirurgii ogólnej wraz z Pododziałem Intensywanej Opieki Pooperacyjnej
Ul. Szpitalna 2 32 - 400 Myślenice
Regon: 000300570
Nip: 6811619668 061/100152

Burda Stanisław

Gdyby została zorganizowana grupa do oddania krwi dajcie mi znać telefonem pod mój tymczasowy numer 795424687 lub adres email: aina.15@interia.pl również oddaje na ten cel krew. Jeśli chodzi o zaświadczenia z krwiodawstwa to bardzo prosze o kontaktowanie się ze mną pod moim numerem telefonu lub mailem to umówie się o przekazanie karteczki nawet od pojedynczych osób liczy się każda ilość .

Dziękuję z góry wszystkim, którzy pomogą.


Serdecznie pozdrawiam Aina