Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

EVP
Transkomunikacja instrumentalna. Owszem mozna nawiazac kontaky gdyz sam to robie ale jest to niebezpieczne,czlowiek po smierci przechodzi w postac astralna mja teoria to ORBS duze kule energi wychodzacc na zdjeciach mam dowody potwierdzone przez Fundacja Nautilus, mam duzo zdjec i nagran.. Lecz niektore złe byty ktore chca z nas pozartowac moga sie podszywac za naszych bliskich.Kontakt do mnie
gg 6861029 na meile nie odp

UFO - ja też nie uwazam ze ......kazdy ptaszek na niebie to od
razu ......UFO.........ale .....sądze .....ze jest tyle doniesien o
UFO - juz nawt z 19 wieku i wczesniej........ ze jest coś na rzeczy
jest.

DUCHY - , po co metoda naukowa, na Boga, czy wszedzie musi być
tylko nauka, nauka i jeszcze raz nauka.
Wszechswiat to nie studia, kolokwia, zaliczenia , sesje, magistry,
licencjaty i inne "doktoraty" ;-)

Powiem tak - sama widziałam zjawę i to mi wystarczy. I "wali mnie"
jeśli ktoś mi nie wierzy - ma takie prawo.

POWRARZaM TO JAK MANTRE - NIE WSZYSTKO MOZNA NAUKOWO - NAUKOWO Z
NASZEGO PUNKTU WIDZENIA WYJASNIC.

PONADTO JEST JESZCZE transkomunikacja - nawiązywanie łączności z
innymi wymiarami i zamieszkującymi je bytami. Również pod tym
pojęciem kryją się próby uzyskania kontaktu ze zmarłymi. Obecnie u
schyłku XX wieku mówimy o transkomunikacji instrumentalnej (ITC),
czyli łączności z zaświatami przy zastosowaniu najnowszych zdobyczy
techniki (odbiorniki rtv, komputery, faxy itp.).

Są cuda, stygmatycy, zjawisko bilokacji.........


Ja w to wierze i dobrze mi z tym, bardzo dobrze ;-))

Pozdrawiam ;-))

Ciekawe nagranie EVP:

http://pl.youtube.com/watch?v=Ch2zy-c0hvM

Jeśli jest o EVP, to wypada wspomnieć i o ITC.
ITC (Instrumental TransCommunication), czyli obrazy zmarłych w telewizji. Oto krótka notka o Klausie Schreiberze, który (prawdopodobnie) jako pierwszy ujrzał zmarłych w telewizji.
ŹRÓDŁO:
http://www.ctn.com.pl/transcomm/trans5.html


Jedną z najbardziej sensacyjnych manifestacji badań nad transkomunikacją było pojawienie się „zmarłych” w telewizji. Data 30 września 1985 roku powinna wejść do historii badań w tej dziedzinie. W tym bowiem dniu po raz pierwszy zdarzyło się, że zmarli, poza słyszeniem ich głosów z taśmy magnetofonowej, mogli być również widziani w telewizji. Po długich badaniach Klausowi Schreiberowi, technikowi od spraw przeciwpożarowych na emeryturze, udało się zobaczyć na video niektórych ze swych nieżyjących krewnych, z którymi pozostawał już od jakiegoś czasu w kontakcie poprzez magnetofon.
Klaus Schreiber nie dysponował żadnymi wiadomościami technicznymi, nie miał też żadnych „ambicji parapsychologicznych”, ale miłość do zmarłych krewnych dała mu siłę i wytrwałość w badaniach, trwających nawet nocami. Jeden z komunikatów z tamtego świata sprawił, że nastawił kamerę (kamerę do rejestracji video) na monitor telewizora tak, że w konsekwencji widział na monitorze pomnożenie swego telewizora. Następna wskazówka, która brzmiała: pusty kanał, naprowadziła go na dobra drogę. Schreiber poszedł za tą radą i oto na ekranie najpierw pojawiły się chmury, a później obraz jego córki Karen, która umarła w wieku 18 lat. Została ona jego pośrednikiem przy wszystkich doświadczeniach. Karen podpowiedziała mu, że nie powinien filmować w kolorze, gdyż ludzie z tamtego świata mogą ukazywać się jedynie jako obraz biało-czarny. Schreiber trzymał kamerę w odległości 2 - 2,5 metra od monitora, nagrywając wielką ilość obrazów, które pojawiały się jak tunel. Ludzie z zaświatów ukazywali się jedynie przez chwilę. Na mgnienie oka. Aby dokładnie zobaczyć, co się nagrało, trzeba było odtwarzać kasetę klatka po klatce. Na każdą sekundę przypadało po 25 fotogramów - badanie 5 minutowego nagrywania oznaczało przeglądnięcie 7500 fotogramów.
I dla niezorientowanych przykłady takich obrazów:

http://pl.youtube.com/watch?v=pQwgsZroqnQ
(tylko raczej do 50 sek. jest ciekawie, bo reszta zdaje się być mało przekonująca.)

EVP – (Electronic Voice Phenomenon) jest to tłumacząc dosłownie na język Polski „Elektroniczne zjawisko głosu”. Zjawisko to polega na nagrywaniu głosu ducha na falach dźwiękowych. Teoretycznym pionierem tej techniki był sam Thomas A. Edison, który razem ze swoim asystentem Millerem próbowali skonstruować urządzenie, które umożliwiałoby nawiązanie łączności ze zmarłymi. Niestety plany te pokrzyżowała niespodziewana śmierć wynalazcy. Pierwszym człowiekiem, który spotkał się z EVP był urodzony w Odessie w 1903 roku Szwedzki producent filmowy Friedrich Jurgenson.
Podczas nagrywania odgłosów ptaków zarejestrował także dziwny głos, który opowiadał o nocnych odgłosach ptaków. Koło magnetofonu, nie było wtedy nikogo. Z początku Jurgenson podejrzewał, że jego mikrofon przechwycił jakiś zabłąkany sygnał radiowy lub, że nastąpił jakiś defekt aparatury jednak po sprawdzeniu sprzętu okazało się, że był on w 100% sprawny. Kolejnym pionierem w dziedzinie transkomunikacji – czyli komunikacji z innymi wymiarami za pomocą specjalnie skonstruowanej aparatury był urodzony w Łotwie Constantin Raudive. Badał on zjawisko EVP, kiedyś wyszedł z domu i zapomniał wyłączyć magnetofonu, gdy wrócił przewijając taśmę usłyszał głos, który mówił: Kosti... Kosti... Wiele osób badało to zjawisko np. ks. Francois Brune, dziennikarka Hildegard Schafer czy Alex Schneider. Czytając różne artykuły na temat transkomunikacji oprócz pojęcia EVP często napotyka się również na określenie ITC - Instrumental TransCommunication (Transkomunikacja instrumentalna). W 1985 roku stworzono „Vidicom” czyli telewizor nie posiadający anteny połączony z kamerą video. Dzięki temu urządzeniu badacze mogli nie tylko usłyszeć zmarłych ale również ich zobaczyć. Urządzenie to rejestrowało już wiele razy postacie zmarłych.
Klaus Schreiber (konstruktor Vidicom’u) nastawiał go na nie używany kanał i obserwował czy nikt nie pojawia się na ekranie.
Rodzi się pytanie: Jak nagrać głos ducha? Otóż jest parę sposobów.
Udaj się w jakieś miejsce np. do lasu lub na cmentarz, weź ze sobą magnetofon stereofoniczny, który posiada mikrofon z możliwością nagrywania odebranego dźwięku na kasetę i czystą kasetę magnetofonową. Gdy już będziesz na miejscu włącz nagrywanie i zadaj swoje pytanie. Pytania powinny być proste i zrozumiałe. Gdy zadasz jedno pytanie to z zadaniem kolejnego poczekaj małą chwilę. Po skończeniu nagrywania przewiń taśmę do początku i odsłuchaj nagrania, dobrze słuchaj, staraj się wyłapywać ewentualne odpowiedzi na zadawane przez Ciebie pytania. Jeszcze mała rada podczas nagrywania staraj się nie uderzać ani telepać mikrofonem ponieważ każda taka „akcja” będzie zapisana na taśmie i przy odsłuchiwaniu odpowiedzi ducha trzask, który powstał w chwili uderzenia w mikrofon może ją zagłuszyć.
Kolejny sposób skupia się głównie na radiu. Włącz radio, przejdź na pasmo AM i wyszukaj „wolnej przestrzenie radiowej” czyli miejsca na paśmie, w którym nie nadaje żadna stacja. Staraj się znaleźć takie miejsce gdzie nie nakładają się na siebie stacje i nie słychać ich w tle, na odpowiedniej częstotliwości będą tylko słyszalne charakterystyczne syki, trzaski i szmery. Gdy znajdziesz już odpowiednią częstotliwość wsłuchuj się w te „zakłucenia”, zdarzały się już takie przypadki, że duchy przemawiały właśnie przez radio. Warto również nagrywać to na taśmę, ponieważ jeśli usłyszysz ducha zostanie on nagrany i następnie będziesz mógł to nagranie przeanalizować.
Prawdopodobnie większość z Was, która przeczytała ten artykuł myśli, że jest to nie możliwe, lub że jest to strata czasu. Ale przypomnijcie sobie jak opłakiwaliście odejście bliskiej dla Was osoby... Może mimo wszystko warto poświęcić trochę czasu i spróbować skontaktować się z jakąś nieżyjącą już, bliską Wam osobą...


ja nie zrobiłem tego bo niemam magnetofonu na kasety VHS i na dodatek z funkcją nagrywania (przez mikrofon) może jak będe miał dyktafon

Stronka Zammita....

Naukowe dowody na istnienie zycia po zyciu niezaprzeczalnie istnieja.

Prawnik Victor Zammit przedstawia 23 rozne plaszczyzny potwierdzajace ten
fakt jak tez dowodzace iz moze on byc udowodniony w sposob absolutny
Wiecej informacjo na ten temat na stronie:

www.victorzammit.com

Jak tez w ksiazce jego autorstwa zatytulowanej:
PRAWNIK OBRONCA W PROCESIE O ZYCIE PO ZYCIU


Zaznaczam, iz NIE jest to krucjata religijna, ani tez proba skorygowania
osobistych przekonan religijnych czytelnikow. Celem jest zachecenie do
uwglednienia przedstawionych ponizej informacji naukowych.

Dr Victor Zammit jest przekonany,iz dowody przez niego przedstawione zostalyby
uznane przez trybunal kazdego cywilizowanego kraju.
W ich sklad wchodza:
Zjawisko rejestru elektronicznego(glosy duchow nagrane na tasme audio),
transkomunikacja instrumentalna(obustronna komunikacja z tymi,ktorzy przeszli
do zaswiatow), Eksperymenty SCOLE , Doswiadczenia pozacielesne,Doswiadczenia w
Stanie Smierci Klinicznej, Materializacja Empiryczna, Przekaz Transmentalny,
Poltergeizm, Xenoglossy I Reinkarnacja, Komunikacja naprzemienna, Seanse
spirytystyczne.
W odniesieniu do zjawiska materializacji autor nawiazuje rowniez do
zagadnienia prawa prof Alberta Einsteina E=mc2

Jeden z rozdzialow poswiecony jest rowniez uznanym naukowcom,ktorzy byli w
stanie wykorzystac swa wiedze I talenty w celu zglebienia istoty zycia po
zyciu I w efekcie dowiedli jego istnienia.

Dr Victor Zammit ostrzega przed pochopnym odrzucaniem tych dowodow w sytuacji
gdy sa one niezgodne z przekonaniami religilnymi, do ktorych zdolalismy
przywyknac.
Jak wiemy, nasza wiara zdeterminowana jest w duzym stopniu przez srodowistko w
ktorym wyrastamy jak rowniez przez wychowanie.
Od momentu narodzin poddani jestesmy wplywowi informacji pochodzacych od
naszych najblizszych, przyjaciol, ze szkoly I mediow.
Nie bez znaczenia jest rowniez srodowisko ,w ktorym przychodzimy na swiat I
wyrastamy, jego unikalne podloze historyczne I tradycje


Przekonania religijne w nieunikniony sposob wiaza sie scisle z naszym systemem
emocjonalno-neurologicznym.
W tym kontekscie, slyszac informacje nie bedaca w zgodzie z naszym
przekonaniem, jestesmy sklonni odrzucic ja bez glebszej analizy. Dlaczego?
Dzieje sie tak gdyz umysl uruchamia blokade chroniaca nasza tozsamosc, nasz
punkt odniesienia:gdyz brak spojnosci informacji budzi w nas niepokoj,
niepozadany lek I prowadzi do zachwiania rownowagi emocjonalnej.

Wyobraz sobie, ze jestes Amerykaninem gleboko zakorzenionym w tradycji
chrescijanskiej I oto staje przed toba fundamentalista islamski oswiadczajacy,
ze twoja wiara jest wielka pomylka zas Islam-jedyna prawdziwa droga do `zbawienia`

Czy tez sytuacje gdy przychodzisz na swiat I wyrastasz na srodkowym wschodzie
–prawdopodobnie w srodowisku muzulmanskim-wielokrotnie w swoim zyciu
wypowiadasz slowa:Allah Akbah (BOG JEST WIELKI) . Podobnie jako mieszkaniec
Indii bedziesz mial zupelnie inny swiatopoglad I przekonania religijne niz
ktos z Zachodu.W ten sam sposob zarysuje sie odmiennosc swiatopogladowa u
mieszkancow Chin czy Japonii..

W sytuacjii gdy wystepuje dysharmonia pomiedzy wiedza naukowa a wiara
(tradycyjna czy tez osobista), to nauka odniesie zwyciestwo. Nigdy na odwrot.
Przytocze jako przyklad historie Wlocha-Galileo Galilei ,ktory na podstawie
swych dociekan naukowych, stwierdzil, iz Ziemia nie jest centrum wszechswiata
I ze to ona krazy wokol Slonca a nie na odwrot.
Po wielu latach Kosciol Katolicki zmuszony byl w koncu zaakceptowac ten
fakt-oto jak nauka w swoim czasie przewazyla nad wiara I w konsekwencji
kosciol zmuszony byl przyznac sie do bledu .

Zrozumienie tego faktu jest kluczem do dalszych rozwazan. Jak rowniez
przyjecie do wiadomosci , iz najwazniejsza rzecza bedzie tu prawda oparta na
informacjach, ktore nieustannie beda poddawane weryfikacji .

Naukowe dowody istnienia zycia po zyciu sa jak dotad niepodwazalne .
Te przedstawione w ksiazce `PRAWNIK OBRONCA W PROCESIE O ZYCIE PO ZYCIU
zostaly przekazane ekspertom na calym swiecie z prosba o ewentualna
weryfikacje, ocene I wytypowanie wszystkiego co mogloby byc w nich chwiejnym
argumentem.
Sa wsrod nich teologowie, naukowcy, materialisci I sceptycy najwiekszego
kalibru. Od 7 lat zaden z tych naukowcow-czy to biolog czy zwolennik teorii
materialistycznej, czy tez fizyk czy sceptyczny empirysta-nikt z nich nie byl
w stanie podwazyc dowodow na istnienie zycia po zyciu.

Victor posiada rowniez www adresowane do sceptykow I zwolennikow .
Jego sponsorzy oferuja nagrode w wysokosci 1,000,000 dolarow kazdemu, kto
bylby w stanie udowodnic ewentualna nieprawdziwosc jego argumentow na
istnienie zycia po zyciu. Zapraszamy na nowa strone:Prawnik do Sceptykow
www.victorzammit.com.

Nasz czas pobytu tu na Ziemi jest ogroniczony. Najpiekniejszym przekazem
wyslanym do nas przez tych, ktorzy przeszli juz na druga strone jest fakt, ze
milosc istnieje nadal po wygasnieciu fizycznego zycia. Zapewnienie,ze wszyscy
spotkamy po smierci tych, ktorych kochamy.

Tu, w naszym zyciu na ziemi nie ma nic wazniejszego ponad zrozumienie tego, co
nastapi po przejsciu na druga strone.
Pozwole sobie zadac dosc bezposrednie pytanie: Co, jesli sie okaze,ze nasze
zycie bedzie istnialo dluzej niz w tej chwili nam sie wydaje,znacznie dluzej ?
Moze tysiace lat
Czyz nie warto w tej sytuacji z powaga przystapic do zglebiania wiedzy na ten
temat I analizy materialu dowodowego zebranego w procesie dochodzenia?
A jesli bedzie to mialo niepojety wplyw na nas?

Prawnik Victor Zammit poswiecil wiele lat analizie zagadnienia zycia po zyciu
W swej ksiazce bardzo szczegolowo przedstawia wnioski z tego dochodzenia.

Czy mozemy zaryzykowac ignorancje w tej dziedzinie?
Czyz nie warto dowiedziec sie co ma nam do powiedzenia wspolczesna psychotronika?


Zapraszam do lektury na stronie: www.victorzammit.com.

Victor Zammit jest obecnie emerytowanym prawnikiem Sadu najwyzszego Australii.


Ps.

Czy wiecie, ze znowu w Egipcie w grudniu`09 objawila sie Maryja (sa tysiace
swiadkow i nagran)? Ja przez przypadek odkrylam te stronki:

www.youtube.com/results?search_query=Warraq+in+Kairo+&search_type=&aq=f