Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

Ja czasami do imion urzywam słowniczka Suahili :D NO i jasna sprawa trochę przekrecam, aby lepiej brzmiało dla mnie.
Czasami biorę z książek, albo patrzę na okładkę jakiejś książki i szukam jakiegoś nieznanego nazwiska.
Kiedyś miałam angielski translator, więc tłumaczyłam słówka, albo wybierałam literę, ale się popsuł i musiałam znaleźc cos lepszego...

U mnie sprawa wymyślania imion jest raczej banalna, jak mam dobry dzień to potrafie niezłą liste wymyslić :] Kiedyś tworzyłam w zeszyciku postacie z ich mniej więcej mechaniczną stroną no i opisem, oczywiście gdy tworzyłam na potrzeby jakiegoś opowiadanka koleżanki postać półdemona to imię jej strasznie nie pasowało, więc mam całą strone proponowanych imion dla niego i do dziś jeszcze nie wiem jak się ma nazywać A to zajeło mi ledwie 45 minut :) czyli lekcje historii :]
Imię Kasmira wymyśliłam sama, poprostu przyszło do mnie :] Tak jak imię Samira, które otrzymała postać kumpeli :] Jak się potem okazało Samira to taki zespół, a Kasmira to rybka :D

Używam niekiedy translatora drowiego, jak i generatora imion fantasy, elfich, drowich, krasnoludzkich. Oczywiście imiona te po wybranu odpowiednich członów są modyfikowane, tutaj dodam, tam odejme i jest dobrze :]



ja tak mam!
jakaś anita, pamiętam . ; o
po angielsku, i po polsku, tak ?


teraz anita,a wcześniej jeszcze 150 innych imion było.
Najpierw jest tłumaczenie, z translatora zapewne bo ciężko zrozumieć.
A pod spodem jest po angielsku.

Napisałam i poprawiam właśnie pod względem technicznym swoje opowiadanie. Bohaterowie "ukradli" imiona bóstwom słowiańskim, gdyż aktualnie trwam w zafascynowaniu kulturą dawnych Słowian. Jeśli mogę wtrącić swoje zdanie: nie lubię translatorów. Nazwy tak otrzymane wydają mi się obce, niepasujące. Czuję się lepiej, gdy sama coś wymyślę... Sznfdj - oto moja nazwa, jeszcze ciepła

On Tue, 30 Mar 2010 14:51:09 +0200, Maciek "Babcia" Dobosz wrote:
[color=blue]
> On Tue, 30 Mar 2010 12:17:13 +0200, kpawlak
> <kpawlak/./"wytnij.to"/./@asme.pl> wrote:
>[color=green]
>>To co - tych "99" zmusili do podpisu listu-oburzanka grozba nie dostania[/color]
>
> Wiesz - oni nei za bardzo mają gdzie pójśc więc będą bronić stacji
> nawet jak im za dobrze nie płaci. Zwróciłeś uwagę że TVN Warszawa nei
> ściągnął chyba nikogo z dzinnikarzy WOT-u? A przecież to teoretycznie
> oni najlepije znali miasto i mieli najlepsze kontakty. Zrosztą kto by
> chiał mieć u siebie taka bande chlorów ;-)
>[color=green]
>>zlecen - podejrzewasz? ;) Goska jest w Radzie Programowej? Nie
>>wiedzialem... WOT-u czy TVP Info?[/color]
>
> TVP Warszawa
>
> [url]http://www.tvp.pl/warszawa/o-tvp-warszawa/rada-programowa-tvp-warszawa/652143[/url][/color]

Ehem... chyba się imiona nie zgadzają.




pozdravka
--
Woyzeck
woyzeck [dot] 2 [dot] 0 [at] gmail [dot] com; gg: 0x469B41
"What is translation? On a platter
A poet's pale and glaring head,
A parrot's screech, a monkey's chatter,
And profanation of the dead."

Cytat:
Napisane przez JB-K czy ktoś mógłby podać link do translatora imion?Bo słyszalem,że to dobry sposób na dobranie nicku:grin: Do Translatora czy Generatora?

Dot.: Mundial 2006 = Przystojniacy
  przepuscilam tekst przez translator i oto co wyszlo o lahmiku :hahaha: :rotfl:
'ależ to początek brama Niemcy pędy Philipp kulawy
ależ grać do patrzeć bywał ne’ objawienie
Philipp nigdy zapominać my twoja imiona'
filip kulawy mnie rozbraja :D

No ale kto tutaj potrafi rosyjski?

No i ten... translator nie tłumaczy imion niestety

Co my poczniemy, co my poczniemy?

wiesz z tym translatorem to raczej ściema ^^' widziałam pełno takich i pełno imion ma taki sam odpowiednik :)
do tego mana nie jest imieniem raczej ,to tak jak w rpgach moc magiczna

Daisetsu Tanizaki

Hmm... Kiedyś widziałem też, 'translator' imion bodajże terrorystycznych.. Ogółem bardzo fajne ;]

Witam! Zakładam ten temat, żeby powiadomić graczy, że pracuję(bądź zamierzam) nad spolszczeniem gry. Wszelkie przydatne sugestie, porady co do edycji plików, zgłoszenia do zespołu moderskiego należy umieszczać tutaj.

Uzyskałem zgodę autorów gry na tłumaczenie Supreme Ruler 2020 i rozpowszechnianie go w internecie. Czyli można przerobić ich czcionkę, modyfikować klucze rejestru, przetłumaczyć instrukcję - ale ja się za to nie biorę, lepiej to rozwiązać za pomocą stworzenia poradników, czy pisania AARów.Wszelkie informację na temat zgody uzyskacie w tym temacie - http://www.bgforums.com/forums/viewt...asc&highlight=

Chciałbym w tym miejscu podziękować baribalowi22 za przetłumaczenie moich postów na angielski i innym którzy mi w tym pomagali(imion ich legion).

Poszukuję tłumaczy którzy pomogą mi w tym zadaniu. Na razie chęć pomocy zdeklarowali Madlok i borg1980. Ale nie jestem pewny czy będą chcieli brnąć w to dalej, każdy ma przecież swoje życie. Poza samym tłumaczeniem należy wykonać czcionkę i pozmieniać angielskie napisy na polskie, w dwóch plikach graficznych. Co do czcionki i grafik to znam dwóch kolesi z polskiej sceny Jagged Alliance, ale nie wiem czy będą chcieli mi w tym pomóc. Warunki jakie stawiam zainteresowanym to:

-pogranie w Supreme Ruler 2020, albo przynajmniej w demo, od biedy może być znajomość Supreme Ruler 2010
-znajomość angielskiego, tłumaczenia za pomocą translatora odpadają - bo nie jest to profesjonalne

Robię to po to, bo lubię tę serię gier i chce stworzyć w Polsce społeczność tej gry, zintegrowaną z forum EUFI. A także rozpropagować tę serię w Polsce. Myślę, że tłumaczenie, a potem tworzenie modów sprawi to.

Na razie mam problem z plikiem - LocalText-REGIONS. Gdy podmienię teksty gra dalej wyświetla te stare, angielskie. Prawdopodobnie jest za to odpowiedzialny inny plik, ale jeszcze się nie dokopałem do tego, bo mało nad tym siedziałem. Z Madlokiem sprawdziliśmy trzy inne pliki i zwykła zamiana tekstu wystarcza :).

Chyba tyle chciałem powiedzieć, jak mi się coś przypomni to z edytuję ten post, albo napiszę nowy.

A imiona moich smoków to miks mojej wyobraźni, języka walijskiego (translator, nie uczę się tego języka) i mitologii celtyckiej.

Szczerze mówiąc chyba nigdy nie widziałem tak kiepskiego tekstu. Raptem parę linijek a nie wiem czy jest choć jedno zdanie w którym nie ma błędów gramatycznych lub stylistycznych.


król Mirold stwarzał człowieka dobrego ,uczynnego oraz bogatego który na świat był słynny i dobry

Król stwarzał tego człowieka? Król był Bogiem, że miał taką moc? "Na świat był słynny i dobry". Ten król czy człowiek bo z konstrukcji zdania to w żaden sposób nie wynika.


W jego kraju niebyło żadnego złego uczynku w którym świat był by pogrążony w chaosie który miał dopiero nastąpić

To zdanie to totalny błekot. Zwłaszcza druga część zdania jest tak napisana, że niewiadomo o co chodzi.


Król Mirold tronował i dawał dobrobyt całemu światu lecz był lek o klątwie diabła który pustoszał całe światy i krainy

Rozumiem, że chodzi o lęk? Jeśli tak to chyba o klątwę a nie o klątwie bo o klątwie to się mówi. Za moich czasów uczono tego chyba w czwartej klasie podstawówki. Samo zdanie znowu traci przez to sens.


Ale uważana jest to bajka która jest zapisana w „12 Księgach Tabalosji które były ukryte przez jego maga w 12 krainach Tabalosji

Co to znaczy uważana jest to bajka? Chyba uważana jest za bajkę albo uważa się że jest to bajka. Znowu szkoła podstawowa się kłania. A do tego powtórzenia słowa "które".



twierdzy ognistej czaszki

Nazwy własne piszemy z wielkiej litery, jeżeli nazwa jest wielowyrazowa to z wielkiej litery piszemy każde słowo w nazwie.



„Zagryx”

Imion nie piszemy w cudzysłowie.


czaiły się okrutne bestie które czaiły się na zwierzynę

Znowu powtórzenie.


uprowadzonego króla Mirold

Mirolda


Po 2 latach chaosu który ustal pojawił się człowiek który miał zgładzić zło które zaistniało

Powtórzenia, powtórzenia, powtórzenia. Poza tym znowu mamy bełkot. Mamy chaos, który nagle ustał i dopiero jak ustał to pojawił się człowiek, który ma zgładzić zło?


Lecz ten człowiek ten pojawił się z teraźniejszości zwanym światem ludzkim lecz on nie wiedział co czeka go rano

Teraźniejszość jest rodzaju żeńskiego więc jeśli już to zwanej. Poza tym gdzie on się pojawił? W przeszłosci? W przyszłosci? W innym wymiarze? "lecz on nie wiedział co czeka go rano". Kto nie wiedział? Ten świat? Bo tak wynika z szyku zdania. I dlaczego rano? Pojawił się w nocy? A może po południu?

Przy czytaniu tego tekstu wszystko opada. Szczerze mówiąc podejżewam jakąś prowokację bo nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby to napisać na serio. Wygląda to trochę tak jakby ktoś wrzucił angielski tekst do automatycznego translatora. Otrzymuje się wtedy podobny poziom absurdu.
Blackghost, Ty naprawdę masz 20 lat? Zdałeś maturę?


Kiepskie kryterium. W TV bardzo kaleczą język, często mówią "Alert" zamiast "Alarm" itp. Może właśnie przez telewizyjno medialne niechlujstwo, nie tłumaczy się imion?

Zresztą, zaczynam rozumieć JKM, sam jestem przyzwyczajony do pojęć takich jak "projektant", "kierownik", "zasoby ludzkie", a teraz coraz częściej się mówi "designer", "manager", "HR".
Owszem, zgodzę się z Tobą że niektóre zawody są inaczej nazywane. Jednak zauważ że nie zawsze jest to wynik ewolucji samej nazwy zawodu a zwyczajnie powstawania nowej profesji. Podełeś powyżej przykład projektant -> designer. Tutaj się zgodzę jednak jeśli jest to forma dotycząca raczej pracy artystycznej obiektów będących przedmiotami codziennego użytku, takich jak samochód czy pralka. Zauważ że jeszcze 50 lat temu inaczej się tworzyło tego typu rzeczy i n.p. konstrukcją karoserii zajmowali się także ci co projektowali zawieszenie czy układ napędowy. Zresztą karoseria była tworzona na końcu jako opakowanie już gotowych układów: napędowego, kierowniczego, hamulcowego, zawieszenia i innych. [Polecam przeczytaniu o samochodzie Lux, którego powstała właśnie tylko płyta podłogowa chyba nawet z silnikiem, a brakowało "jedynie" karoserii.] Dzisiaj jest dokładnie na odwrót i to karoseria powstaje jako pierwsze a samo "designerstwo" to odrębna działka - są także studia designer-skie jak n.p. Pinifiarina (Alfa Romeo) czy Giugiaro (Polonez czy Lanos). Dlatego jeśli chodzi o pojęcie projektanta, to w przypadku samochodów jest ono bardzo ogólnikowe. Natomiast nie wyobrażam sobie zastąpienia tego słowa "designer-em" w budownictwie (aby nie użwywać słowa projekt) choćby domków jednorodzinnych. Tu projektant musi mieć konkretne wykształcenie i nie jest ono związane ze stylistyką. Oczywiście ponownie, inną sprawą są wielkie przedsięwzięcia budowlane gdzie pojawiają się wielkie pieniądze a wraz z nimi designerzy (którzy często są architektami) i to oni mają ostatnie słowo (a nawet pierwsze). Podobnie jest z kierownikiem i managerem. Nie wyobrażam sobie by na jakiejś budowie nie było kierownika budowy a pojawił się manager budowy (?) jak zresztą samo połączenie wyrazów w dwóch językach brzmi dosyć śmiesznie, ale może kiedyś...


Też bym się nie powoływał na media, bo wystarczy np poprzeć na jakiś zbiorek felietonów np Miodka, to 1/3 dotyczy właśnie ciągłych błędów w mediach. Na marginesie sam miodek przyznaje że w felietonach reportażach pewne rzeczy są dopuszczalne, dla wzmocnienia wyrazu, czy jeśli stanowią coś w rodzaju indywidualnego stylu, cechy charakterystycznej felietonisty. Więc myślę że wielu dopuściło by te dziwactwa Korwina na tej zasadzie, zresztą ani Bralczyk ani Grzenia, jakoś szczególnie karcącą nie wyrażają się o Korwinie, nie zarzucają mu braku szacunku.
Więc przestańcie na siłę się czepiać. Jeszcze trochę a się okażę że muszka jako niemodna, też wyraża brak szacunku czy coś.

Nie chcę gdybać ale wydaje gdyby pominąć te archaizmy (typu Jakób, czy puhar ) i tłumaczenia imion to wyszłoby że Mikke i tak pisze bardziej poprawnie niż większość dziennikarzy. To tyle jeśli chodzi o szacunek.

To nie jest trudne pytanie, ewolucja poszła w tym kierunku bo ludzie są leniwi i tak było wygodniej.
Jak pisać i czytać umiało 5% społeczeństwa, to pewnie było to te 5% którym przetłumaczenie imienia nie sprawiało zbyt wielkich trudności czy skojarzenia o kogo chodzi. I to oni tworzyli standardy i kierunki rozwoju. Reszta mogła się dostosować.
Teraz większość jest wygodniej nie tłumaczyć, czy nie spolszczać , czasem tylko trzeba się godzinę zastanowić jak to wymówić.
Tak samo lenistwem umotywowane jest to proste branie wszystkiego z angielskiego ("designer", "manager", "HR".) czy "epicki" coraz cześciej używany w internetowym slangu (mimo że całkiem niezgodnie z słownikami czy zaleceniami językoznawców, ale internauci też powołują na ewolucyjny charakter języka i mają rację, oczywiście)
Lenistwem jest też ten brak konsekwencji i pozostawienie "karola wielkiego" czy "królowej elżbiety"
Choć może kiedyś nasze dzieci będą się uczyć " o Jehoszuie synu Miriam.
I jasne lenistwem jest to że walę błędy i nie chce mi się ich szukać, ale to coraz powszechniejsze, ewolucja.



No i większość rozumienie, nie powieszże jeśli w tekście pojawi się gdzieś "jerzy bush" to nagle tekst przestaje być zrozumiały?


Hej , a czemu Cię Senyszynowa boli to chyba poprawne, znowu Miodek pisze że w dokumentach oficjalnych już go to nie dziwi , tzn nie odmianianie nazwisk żeńskich jednak :"Ogarnia mnie natomiast niepokój, gdy użytkownicy polszczyzny-języka od silnie zaznaczającego rodzajowość gramatyczną-coraz częściej zaczynają reagować zdziwieniem na tradycyjne postacie z odmężowskim przyrostkiem -owa, typu Miodkowa, Nowakowa, Białasowa "

Niepokoisz Miodka , SHAME ON YOU!!!
Nie wiem co obecnie w mediach mówi Miodek, bo jego programów nie oglądam od szkoły podstawowej. Tak jak wyżej pisałem, felieton w prasie jest ogólnie dostępny a nie jest to literatura fachowa. Tak jak dla mnie nie jest zorzumiała Teoria muzyki oraz użyte w niej pojęcia, tak dla kogoś zajmującego się tym mogą być trudne do zrozumienia normy jakości materiałów budowlanych, prawo energetyczne i.t.p.. Podobnie jest z Frizoną. Jak jakiemuś koledze podsyłam link, a nie interesuje się on sprawami jakie tutaj poruszamy, obce są pojęcia takie jak "konserwatywny liberał" czy "Austiacy" natomiast większość jak nie każdy z nas, wie o co chodzi. Tak więc czytając prasę codzienną każdy z nas chciałaby aby komunikat był dla niego czytelny a nie żeby literatura wymagała się domyślania o co chodziło autorowi. Tak więc za idiotyzm uważam tłumaczenie nazwisk oraz imion. Sami zobaczcie:

George W. Bush -> George Walker Bush (odmniana: Georga Busha)
Jerzy Bush (odmiana Jerzego Busha) -> tłumaczenie a'la Mikke
Jerzy Trawa, Jerzy Piechur Trawa czy może Jerzy Chodzący po Trawie. -> najgorsze z możliwych, czyli tlumaczenie wszystkiego jak się da (coś na zasadzie "wrzucenia" tekstu w języku angielskim do translatora)

Na litość, ten człowiek nie jest Indianinem!