Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo

michal.s napisał(a):

Witam serdecznie, czy zna ktoś jakiś darmowy (i najlepiej dobry) słownik
PL-ANG w wersji elektroniczne?
English Translator z crackiem odpada, postawiłem sobie założenie, że na
laptopie wszystko będzie legalne :) Brakuje mi już właściwie tylko
jakiegoś słownika (z translatora i tak nie korzystam, jedynie ze
słownika). Jestem studentem, więc wolałbym uniknąć kupowania takiego
softu (chyba że nie będzie innego wyjścia)- 3000 za notebooka to i tak
sporo :)

Proszę o info i pozdrawiam, Michał.


Dictionary 2000 4.0 to darmowy słownik, obsługujący wiele języków:

- polski
- angielski
- włoski
- rosyjski
- norweski
- szwedzki
- niemiecki
- francuski
- portugalski
- hiszpański

http://programosy.pl/program,dictionary-2000.html

On Tue, 22 Feb 2000 18:14:10 +0100, "Tomasz 'Merlin' Kolinko"


<t@sprint.com.plwrote:
| na  nr 3/2000 chipa jest taki programik bodaj ze robi to w 11 jezykach i
| freeware
Nie znalazlem tego programu, mimo, ze przejrzalem chyba cala plytke. :(


Cześć

Nie znalazłeś, ponieważ kolega podał zły numer płyty.
Program ten jest na płycie Chipa 2/2000
i nazywa się Dictionary 2000 v4.0.
Jest to "elektroniczny translator umożliwiający tłumaczenie słownictwa
z dowolnego (obsługiwanego) języka na drugi. Program wyposażono w 11
słowników: polski, angielski, francuski, niemiecki, rosyjski,
szwedzki, norweski, portugalski, hiszpański, włoski oraz łaciński".

Z tego co widziałem program ten ma ubogą bazę słówek :-(

Pozdrawiam

xEmORpH
Mariusz Czerniak
E-mail: xemo@poczta.onet.pl


Miłej lektury :)

http://slyfilters.com/pol/


Mam dwie refleksje.

1. Takie proste elektroniczne translatory muszą się wysypać na tłumaczeniu
pomiędzy językami tak róznymi strukturalnie jak polski i angielski, bo
oczywiście maszyna nie wykombinuje wszystkich związków składniowych, których
powierzchniowo w angielskim nie widać, a w polskim muszą być zdefiniowane.
Zastanawiam się jednak, jak podobne mechanizmy radziłyby sobie pomiędzy
językami o podobnej strukturze, np. polski-rosyjski czy polski-czeski. Mam
wrażenie, że nie tylko byłoby zupełnie poprawnie, ale wręcz sporo zdań w
tłumaczeniu brzmiałoby całkowicie naturalnie. Ma ktoś takie doświadczenia?

2. Łatwo się śmiać z głupiej maszyny, ale wyobraźmy sobie sytuację, że
niezbędnie nam potrzebne informacje są w języku, o którym nie mamy pojęcia,
np. malajski. Czegoś jednak domyślić się da.