Dobry Nauczyciel — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

photo


Pewnie ze względu na koszty. Bo ile kosztuje taki bus?
Dokładnie tak. Cały dojazd z Kołobrzegu do Lwowa kosztować nas będzie ok. 60 zł za osobę, z kolei gdybyśmy wybrali tą opcję z busem z Wawy (nie wiem ile on kosztuje) to sam dojazd do Wawy wyniósłby nas w granicach 35-40 zl. Większość naszej grupy mieszka w Koszalinie lub okolicach, więc transport przez Warszawę byłby pewnie jeszcze bardziej męczący. A tak wsiadamy o 20 do pociągu w Kołobrzegu i o 11:15 jesteśmy w Rzeszowie, tam przesiadka i jazda dalej. Pozdrawiam

Poszukuję taniego transportu warsztatu tkackiego spod Warszawy docelowo w okolice Koszalina do gospodarstwa agroturystycznego by współtworzyć kursy tradycyjnych rzemiosł. Możliwa współpraca w tworzeniu owych kursów i współpkupnie warsztatu i przewiezieniu go w inne miejsce.
Info o warsztacie tu:
http://allegro.pl/item508...z_18_wieku.html
tel. 0 512 90 15 85

Wybaczcie podwójny wpis, ale widzę, że wątek spada w dół, więc chciałbym ocalić moje pytania od zapomnienia . Jeżeli ktoś odpowie mi na pytania, które zadałem powyżej - będę bardzo wdzięczny.
Nie pochodzę z Koszalina, aczkolwiek rozglądam się za uczelnią prowadzącą kierunek transport poza moim miastem, jednak niezbyt interesuje mnie transport drogowy, bardziej kolejowy i/lub miejski. A ponieważ chciałbym za rok z kawałkiem zacząć studiować coś, co mnie interesuje - odpowiedzi na moje pytania będą dla mnie bardzo ważne .
Pozdro.

27.09.2009

Bałtyk Gdynia-Raków Częstochowa


Bałtyk Koszalin-Wielim Szczecinek

Wpierw miało być 5 meczów na zakazie, ale jakoś "świńskim truchtem" udało się zawiesić tę karę. Wobec tego zamieszania nie robiliśmy jakiejś mega propagandy. 2 autokary ruszają w towarzystwie smutnych panów z kryminalnej i prewencji, oczywiście jesteśmy spóźnieni. Dobijamy na Andersa w Koszalinie w połowie pierwszej części meczu. Wejście bez problemu i gratisowo. W drodze na sektor dostrzegamy kilku znajomych fanów piłki nożnej, niekoniecznie z Bałtyku. Doping na początku taki sobie, z upływem czasu jakoś się rozkręca. Na drugą połowę dobijają przyjaciele z Karlina. Na płocie 3 flagi, po jednej z obu ekip + jedna dedykowana Rydziowi. Na boisku dostajemy baty, ale nie ma to w zasadzie wpływu na naszą postawę wokalną. Po ostatnim gwizdku bez problemów zawijamy się do naszego transportu i z mocnym balastem wracamy do Szczecinka. Nas łącznie 105 osób (85 Wielim + 20 MKS Karlino). Podziękowania dla MKSu za wsparcie.



Ciekawa sprawa bo Strzelec to malowanie Arhusa.

Z tego co ja pamiętam to Daby zakupione w 2006-07 były zawsze żółte. Według mnie zgadza się wszystko bo zostało zakupionych z MZK Koszalin 6 Dabów 12-1200B i na twb też pisze że sprzedano 6 Dabów --> http://transport.asi.pwr....66,207,0,f.html Ale malowanie Arhusa to złoto-szare, poza tym siedzenia takie jak w innych ten sam układ drzwi

jesooo... jak fajnie by było gdyby Mafia trafiła do ludzi z Koszalina... ja osobiście uważam-(zaś niestety wtrącam się teoretycznie:-() że lepiej zorganizować kasę na transport niż na hotelik- bo hotelik przecież nie będzie wieczny!:shake:
skoro Mafia ma szansę na dom:loveu:... wiadomo,że maluchy może i bez problemu znajdą pańciów, ale mamcia :niewiem:.
takie jest moje zdanie!!

jedyne co mi nie gra to... mafia koszalińska...:evil_lol:


Mam nadzieję, że jednak znajdziemy transport. CXzy na te transportowe strony które były podane (albo tu albo w odpowiedzi na post w sprawie Mafii w wątku transportowym) - ktos zajrzał. Może byłby tam jakiś psiarz, który by je za kase przewiózł. W międzyczasie oczywiście sprawa sprawdzenia domu - w razie czego mam numer tel. Kingi, gdyby było trzeba podam na priva - chyba sie nie pogniewa.
Jesli nie znajdziemy, to w przyszłym tygodniu jak wrócę w niedzielę z Warszawy - będę kombinować. Może ktos by choć do Pozannia zawiózł, a stąd do Koszalina poproszę TZ-a i zawieziemy, a u nas byłaby przerwa na karmienie dzieci i ich odpoczynek krótki.

Gosiu, z tym transportem do Poznania byłoby super ;)
Sama się chętnie przejadę, myślę, że Cioteczka Ela też nie miałaby nic przeciwko przejażdżce ;)
Ale jak narazie cisza, Pani Ania się jeszcze nie odezwała, mam nadzieję, że nie wynika to z faktu, że się rozmyśliła, odniosłam wrażenie, ze nie nalezy do osób, które rzucają słowa na wiatr...
A może po prostu już wyjechała w tą delegację i zgubiła mój numer na komórkę...
Jak mi pozwoli mój super, ekstra wolny net to powrzucam zaraz fotki z dzisiejszych odwiedzin u rodzinki...
Mafcia jest przeraźliwie chuda!!!!!
Już jej się boczki zaokraglały, a teraz znowu to samo, wystają wszystkie gnatki!!!